Szwedzki astronauta
Przez cały dzień na oficjalnej stronie agencji NASA można było obserwować odliczanie godzin pozostających do startu wahadłowca i kalkulację prawdopodobieństwa pomyślnego startu w możliwym terminie – o godzinie 20.47 (czyli 02.47 w Szwecji).
O 14.30 sprawy wyglądały nieciekawie.
„Prognoza pogody przewiduje 70% prawdopodobieństwo, że silne boczne wiatry i deszcze nad Ośrodkiem Kosmicznym Kennedy’ego uniemożliwią start wahadłowca” – donosiła NASA.
O 15.39 zakończono tankowanie. Wiatr w dalszym ciągu jest niepokojąco silny.
O 16.00 na forum NASA postawiono pytanie.
„Czy wiecie, że astronauta Europejskiej Agencji Kosmicznej Christer Fuglesang był w 1978 r. mistrzem Szwecji we Frisbee i rekordzistą długości utrzymywania krążka w powietrzu?” Fuglesang zabiera jeden ze swoich Fresbee na stację kosmiczną.
Dobra wiadomość dla Frisbee. Ale czy krążek rzeczywiście wyleci w kosmos?
Godz. 17.31 - Christem Fuglesang gotowy do wejścia na pokład wahadłowca pokazuje znak napisany w swoim ojczystym języku: „Heja Sverige, Heja Norge, Vive l’Europe” – Naprzód Szwecjo, Naprzód Norwegio, Niech żyje Europa.
Na dwie godziny przed planowanym startem na nadchodzą dobre wieści dla astronautów.
Godz. 18.41 – Oficer odpowiedzialny za prognozę pogody Kathy Winters raportuje: boczne wiatry słabną, niebo się przejaśnia, ryzyko że zła pogoda przeszkodzi w starcie spadło do 30%.
Odliczanie trwa. Na godzinę przed odlotem przewidywania pozostają optymistyczne.
19.48 – „Wszystkie wskaźniki pogodowe pozostają „zielone”: warunki atmosferyczne nie stoją na przeszkodzie startu. Odliczanie jest kontynuowane zgodnie z planem – start powinien nastąpić o godz. 20.47:35.
Do odlotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną pozostają jedynie minuty.
20.34 – Odpowiedzialny za start wahadłowca dyrektor Mike Leinbach zebrał opinie swojego zespołu i dał sygnał do rozpoczęcia ostatecznej procedury startowej. Przekazał Kapitanowi Polansky’emu, że 48 godzin czasami może wiele zmienić, oraz życzył załodze powodzenia i nieziemskiej prędkości startowej.
„Zamierzamy rozświecić niebo i wymienić bezpieczniki w Stacji Kosmicznej” – odpowiedział Polansky.
Wszystko przebiega bez zakłóceń. Jest już prawie czas odlotu.
20.47 – „Dziesięć… dziewięć… osiem… Uruchomić główny silnik… pięć… cztery… trzy… dwa… jeden… Zapłon dopalaczy i start kosmicznego wahadłowca Discovery. Rozświetlone niebo towarzyszy podjęciu budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.”
Christem Fuglesang jest już w drodze w kosmos. To ogromny krok dla Szwedzkości.

